Sorkwicki pałac von Mirbachów

Standard

Istnieją w Polsce miejsca całkowicie nieznane, jednocześnie z niedocenionym potencjałem, jeśli chodzi o atrakcje dla turystów. Lista takich miejscowości jest oczywiście przeraźliwie długa, ale skupimy się dzisiaj na jednej z nich. To wioska należąca do Pojezierza Mrągowskiego – niewielkie, malownicze Sorkwity.

Ponad siedemset lat temu miejsce, w którym współcześnie leży wioska, należało do Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego – Chrystiana von Oelsena. Stojąca w tym punkcie strażnica miała silny wpływ na dzisiejszą nazwę wsi, bowiem Sorkwity, pruskie Sarkewite to nic innego jak “miejsce wartownika”. Z czasem teren został odsprzedany innemu właścicielowi, a miejsce przestało być ważnym punktem strategicznym. Został wybudowany na nim kościół, który kilka lat później zamienił się w pałac. Swoją świetność zawdzięczał hrabiemu Juliuszowi Ulrich von Mirbachowi, który od 1888 r. stał się gospodarzem majątku. W tym czasie funkcjonowała tutaj także cegielnia, winnica, mleczarnia, a nawet browar. Rezydencja miewała swoje lepsze i gorsze dni – jej wnętrze zostało doszczętnie zniszczone podczas pożaru, gdy niefortunnie znalazła się na linii przemarszu wojska rosyjskiego. Kilka lat później odbudowano pałac tylko po to, by krótko po renowacji znów został zniszczony – tym razem przez walki podczas pierwszej wojny światowej. Druga wojna także nie była przychylna – wnętrze posiadłości zostało w całości rozgrabione. Wydawałoby się, że pałac jest skazany na klęskę i jedynie co z niego pozostanie, to ruina. Los jednak okazał się inny. W końcówce dwudziestego wieku znalazł się prywatny właściciel, który zdołał otworzyć w miejscu pałacu dobrze prosperujący hotel wraz z restauracją. Po dziś dzień rezydencja utrzymuje się w zadowalającym stanie, a co ciekawe – jej pierwotny wygląd zewnętrzny także został zachowany. Dzięki temu zobaczyć można szereg baszt, wieżyczek i krenelaży, które wieńczą każdą ścianę. Jest się czym zachwycać. Warto także wspomnieć, iż zespół pałacowy znajduje się w bliskim sąsiedztwie z jeziorem Lampackim, które jest punktem startowym znanego szlaku kajakowego rzeki Krutyni. Takie otoczenie zapewnia niezapomniane przeżycia oraz zapierające dech w piersiach pejzaże.

Noclegu w Sorkwitach można szukać także poza rezydencją, ponieważ mimo niewielkich rozmiarów, wioska oferuje różnorodne obiekty do spania. Zamkowe zakamarki tylko czekają, aby przyjąć swoich turystów. Każdy na pewno znajdzie tutaj odpowiednie dla siebie miejsce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>