Lwówek Śląski – ojczyzna najstarszego browaru w Polsce

Standard

Zwiedzając Dolny Śląsk dobrze jest zwrócić uwagę na bardzo istotny fakt. Region ten w przeciwieństwie do wielu innych w naszym kraju składa się z bardzo licznych mikroregionów, które same w sobie stanowią wyjątkowo atrakcyjne turystycznie miejsca. Jednym z takich miejsc jest Pogórze Kaczawskie, Góry Izerskie, czy Góry Stołowe. Na granicy tych dwóch przepięknych regionów położone jest miasto, które choć nie stanowi potężnej aglomeracji swoją historią mogłoby obdzielić nie jedne o wiele większe miasto. Wśród historyków trwa spór o dokładną datę znaczącą początek miasta Lwówek Śląski. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest to jedno z najstarszych, jeżeli nie najstarsze miasto na Dolnym Śląsku. Co za tym idzie trzeba pamiętać, że będą tutaj widoczne wpływy zarówno polskie, jak i czeskie oraz niemieckie. Dzięki dogodnemu położeniu, bliskości szlaków handlowych oraz bogactwu otaczających miasto gór, Lwówek Śląski rozwijał się zawrotnym, jak na ówczesne czasy tempie. Skutkiem takiej sytuacji był nie tylko wysoki poziom zamożności jego mieszkańców, ale także wzrost rangi samego miasta, które w latach 1278 – 1286 było stolicą samodzielnego księstwa świdnicko – jaworskiego i siedzibą książąt Piastów Śląskich. Wraz jednak z wyczerpywaniem się pokładów złota status miasta ulegał stopniowemu pogorszeniu, a mieszkańcy musieli zając się rzemiosłem.

Lwówek Śląski niewątpliwie może poszczycić się najstarszym w Polsce browarem. Ten założony w początkach XII wieku jest czynny po dziś dzień i obok dobrego piwa oferuje turystom zwiedzanie swojego wnętrza w ramach jedynego w Polsce muzeum browarnictwa. Miejsc wypoczynkowych w Lwówku Śląskim nie brakuje. Możemy spokojnie delektować się urokami tej miejscowości, aby później odpocząć w jednym z lwóweckich hoteli. O świetności Lwówka Śląskiego świadczą przede wszystkim zabytki architektoniczne, które pomimo często nieszczęśliwych kolei losu przetrwały do naszych czasów. Już od wjazdu do miasta uwagę zwrócą pochodzące z wieku XVII mury obronne, które pamiętają liczne bitwy oraz oblężenia. Perłą zabytków sakralnych na terenie Lwówka Śląskiego jest Kościół Parafialny pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Świątynia ta została ufundowana przez Henryka Brodatego już w roku 1238. Uległa spaleniu w roku 1455, jednak w sto lat później została w pełni odbudowana i rozbudowana. Ostateczny kształt kościół uzyskał w latach 1863 – 1866.

 

Mikołajki – wypoczynek nie tylko dla żeglarzy

Standard

Ożywiające się przede wszystkim w sezonie letnim, gdy aura sprzyja sportom wodnym Mikołajki, stanowią serce Mazur. Obok Giżycka i Węgorzewa należą do najważniejszych miejscowości, a położenie nad dwoma jeziorami, połączonymi cieśniną także ze Śniardwami sprawia, że to jeden z najważniejszych ośrodków żeglugi w Polsce. Mikołajki uchodzą wręcz za stolicę żeglarstwa. Z pewnością każdy, kto próbuje swoich sił w tym sporcie, powinien je odwiedzić, jeżeli dotąd nie miał ku temu okazji. Także i dla tych, którzy nigdy w życiu nie pomyśleli o zdobyciu patentu sternika, odwiedziny w porcie będą nie lada atrakcją. Zawsze skorzystać można też z turystycznych rejsów do Giżycka, Ryna, Rydzewa, Pisza czy Węgorzewa albo też wokół jeziora Mikołajskiego (wikipedia.org/wiki/Jezioro_Miko%C5%82ajskie).

Przy samym porcie działa Wioska Rybacka, gdzie zajdziemy restauracje, bary i tawerny, a w sezonie letnim regularnie odbywają się koncerty szantowe. Także w innych punktach miasta praktycznie w każdy weekend coś się dzieje – koncerty, festiwale, zawody sportowe, festyny rodzinne. Nie sposób się tutaj nudzić, ale narzekać na tłum i hałas też nikt nie będzie, gdyż nie brakuje tutaj miejsc spokojnych, gdzie można cieszyć się przede wszystkim czystą przyrodą. W pobliżu Mikołajek znajduje się granica Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Znaleźć tu można piękne krajobrazy oraz unikalne gatunki flory i fauny. Najciekawsze zwierzęta, jakie występują w okolicznych rezerwatach to łosie, jelenie, bobry, żurawie i wilki.

W pobliskim Popielnie znajduje się Stacja Badawcza PAN, zajmująca się populacją dzikich tarpanów. Po umówieniu się telefonicznie możemy zwiedzić jej muzeum. Z kolei na jeziorze Łuknajno znajduje się rezerwat ornitologiczny, gdzie wśród licznych chronionych i rzadkich gatunków spotkać można największe skupisko łabędzia niemego w Polsce. W samym miasteczku, liczącym niespełna 4 tys. stałych mieszkańców, znajdziemy zabytkową zabudowę z XIX i XX wieku.

Baza noclegowa jest bardzo zróżnicowana i pomieścić może na raz kilka tysięcy osób (meteor-turystyka.pl/noclegi,mikolajki,0.html). Zajdziemy tutaj zarówno pola namiotowe, jak i liczne pensjonaty, duże i małe hotele, prywatne kwatery oferujące noclegi. Mikołajki należą do najchętniej odwiedzanych przez turystów miejscowości na Mazurach.

Ryn jako średniowieczna warownia

Standard

Ryn to niewielka miejscowość położona w gminie Ryn w województwie warmińsko-mazurskim (wyszukiwarka). To typowa mazurska wioska w krainie Wielkich Jezior Mazurskich, które starały się o miano jednego z nowych cudów świata. Przez Polaków ta kraina jest corocznie doceniana i odwiedzana przez rzesze turystów, a w szczególności miłośników wodnego szaleństwa, z dużym naciskiem na żeglarzy. Zdecydowanie warto wybrać się tam na wakacje lub urlop.

Miejscowość proponuje podróżnym bazę zakwaterowania, w której każdy znajdzie dla siebie możliwość wygodnego nocowania (wyszukiwarka). Dużym atutem Ryna jest jego położenie nad dwoma jeziorami, z jednej strony rozciąga się Jezioro Ryńskie, a drugiej strony jezioro Ołów. Akweny te połączone są z innymi jeziorami, które razem tworzą wspaniałą malowniczą pętlę mazurską. Na terenie Ryna znajduje się również wspaniała atrakcja, obecnie jest w niej hotel, jest to pokrzyżacki zamek wybudowany ok. 1377 roku, czyli w kwiecie średniowiecza. Z danych liczbowych na uwagę zasługuje fakt, iż Ryn jest przykładem tego, że w tak pięknym i atrakcyjnym terenie nie mieszka dużo ludzi, ponieważ Ryn zamieszkuje około 3 tysięcy mieszkańców, czyli nie jest to imponująca ilość.

Pierwsze początki miejscowości sięgają czasów neolitu i właśnie z tego okresu zostają sukcesywnie odnajdywane wykopaliska narzędzi, sprzętów domowego użytku z tego odległego okresu. Kolejny okres to czasy, kiedy poznano już pismo i dla Ryna przypada on na okres I w. n.e. na czasy panowania na tych ziemiach Prusów. Zapiski mówią o występowaniu tu pogańskiego plemienia Galindów. Po przybyciu na te ziemie krzyżaków pogańskie ziemie zostało wyludnione bądź zabite za brak chęci do zmiany swojej wiary. Ponowne zasiedlenie nastąpiło dopiero w XIV i XV wieku przez przesiedlenie chłopów z Mazowsza, którzy chętnie zasiedlali nowe ziemie. Tereny gminy Ryn prócz jezior i podmokłych terenów w czasach średniowiecznych porastały gęste puszcze bogate w drewno, czyli doskonały materiał budulcowy na domy, budynki gospodarcze itp. Kolejny ciekawy okres dla Ryna to niewątpliwie budowa zamku ryńskiego i pobyt krzyżaków na tym terenie. Obok zamku powstawała osada, która bez problemu i prężnie rozwijała się do XVII wieku do czasu najazdów tatarskich, które zahamowały rozwój miejscowości. Tatarzy splądrowali miejscowość, paląc i rabując.